Wątki bez odpowiedzi | Aktywne wątki Teraz jest czwartek, 2 kwietnia 2020, 10:16

Regulamin działu


Jeżeli chcesz być akceptowalnym użytkownkiem tego forum pamiętaj o kulturze osobistej i obyczajności oraz o tym, że ma ono służyć do wymiany poglądów i opisów wydarzeń ludziom dobrej woli, a nie serwisom reklamowym...



Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 11  Następna strona
 Najnowsza historia Pałacu w Mojej Woli... 
Autor Wiadomość

Dołączył(a): sobota, 2 października 2010, 01:58
Posty: 31
Cytuj
Witam Sympatyków Naszej Strony i Wszystkich Mojowolczyków!
Przeglądając ostatnio Internet, jak to robię od czasu do czasu, natrafiłem na niepublikowane jeszcze przeze mnie wypowiedzi i informacje o Mojej Woli.
Pozwalam sobie je teraz przedstawić , tym razem bez mojego osobistego komentarza.
Marek Jaszczyński „Jaszczur”.

***

Zapis z bloga o Mojej Woli ze strony:

http://cichomir.blog.interia.pl/?id=2100937


gość) 2011-08-03
Wielka szkoda. Piękne miejsce, a takie zniszczone. Powinny być kary dla właścicieli.
Jolanta (gość) 2011-08-03
Żal serce ściska. Byłam tam niedawno. Gdyby ktoś wyremontował zamek było by piękne miejsce. Karać takich właścicieli!!
DaBe (gość) 2011-12-26
Pałac najpierw poznam z opowieści mojego ojca, który w czasie okupacji służył w pobliżu w gospodarstwie niemieckim, opowiadał o pałacu i jego właścicielach. Potem wielokrotnie tam jeździłam popatrzeć na ten piękny obiekt, robiłam tam zdjęcia do pracy magisterskiej. Latem tego roku odwiedziłam Moją Wolę kolejny raz, rozpłakałam się na widok powybijanych okien i strasznej dewastacji, bo widząc, jak grupy dzieci i młodzieży wchodzą do środka weszłam i ja. To fakt, że nie powinno się dopuścić, aby taki piękny zabytek był zostawiony na pastwę wandali, a beztroskiego właściciela powinno się prawnie wezwać do zabezpieczenia obiektu i choćby naprawy zniszczeń.
ika (gość) 2012-01-22
Od wczesnego dzieciństwa jeździłam do Mojej Woli na tzw. "majówki" - wozami drabiniastymi lub ciężarówką. Na polanie obok Pałacu dawano nam jedzenie -kiełbaski, bułkę, placek z rabarbarem i lemoniadę lub oranżadę, czasem wodę z sokiem wiśniowym. Jak tam było pięknie. Pamiętam korek na ścianach budynku, nad drzwiami wielki rogi - może jelenia? Pamiętam pożar młyna podczas jednej majówki. Pobiegliśmy zobaczyć zgliszcza, przy kole młyńskim, w pomieszczeniu były niedopalone karty do gry. Sentyment pozostał, zrobiłam kilka kolorowych szkiców kredka akwarelową Pałacu - z różnych 4 stron. To moja cenniejsza pamiątka-dokument. Żal, że władze gminy nie dbają o ten obiekt, nie zabezpieczają go, a ginie bezpowrotnie na naszych oczach...
ika (gość) 2012-01-22
Przepraszam za błędy, których nie sprawdzałam i nie poprawiłam. Dodam, że mam też 2 cenne dla mnie zdjęcia z takiej majówki. Już w latach młodości uczestniczyłam w rajdzie nocnym, pieszym do Mojej Woli - kocham to miejsce, mogłabym tam być, siedzieć na polanie i marzyć. aby był jak dawniej, piękny, zadbany, cenny...




***



Zapis o Mojej Woli ze strony:

http://mnemosyne-ocalicodzapomnienia.bl ... xix-w.html


wtorek, 27 września 2011
Moja Wola ( gmina Sośnie) - pałac z XIX w.

Pałac w Mojej Woli nazywany jest perłą Południowej Wielkopolski. Dziś ta perła jest w opłakanym stanie. Sprzedana prywatnemu właścicielowi popada w ruinę. Latem 2011 bez żadnych problemów można było wejść do środka, wchodziły tam gromady młodzieży, dzieci. Stan środka jest straszny, widać dewastację i ślady odbywających się tam libacji. Znam ten obiekt z opowiadań ojca, który pamiętał ostatnią właścicielkę, zanim po wojnie pałac przejęło państwo. Obiekt jest uroczy, unikatowe wykończenie murów, według różnych źródeł korą dębu hiszpańskiego, czyni go jedynym w swoim rodzaju. Żal ogromny, że popada w ruinę i nowy właściciel nie dba o niego zupełnie. Na różnych forach poświęconych Mojej Woli można poczytać o historii pałacu i jego obecnej, tragicznej sytuacji.

Autor: Mnemosyne wtorek, wrzesień 27.2011

komentarz:

JuWikaMar 15, 2012 12:49 PM
Witaj! Napatrzeć się nie mogę.... Piękne choć zaniedbane... szkoda:( ! Pozdrawiam




***


Zapis o Mojej Woli ze strony:

http://www.palaceslaska.pl/index.php?op ... &Itemid=55


Moja Wola

Powiat ostrowski, gmina Sośnie
(nazwa niemiecka: Jagdschloss Mojawola, Kreis Groß Wartenberg)

Rys historyczny i stan obecny:
Moja Wola wchodziła w skład dóbr międzyborskich należących do książąt oleśnickich. W 1852r. pośród lasów książę Wilhelm von Braunschweig-Öls wybudował pałac myśliwski. Interesujący budynek wzorowany był na szkockich zamkach myśliwskich. Nietypowo rozwiązano elewacje pałacu pokrywając je korą. W latach 1854 - 1872 książę w majątku Moja Wola organizował wielkie polowania, w czasie których nieraz upolowano nawet 100 loch. W rozległym parku otaczającym pałac specjalnie hodowano lochy, daniele i jelenie. W 1884r. wraz ze śmiercią księcia Wilhelma wygasła dynastia książąt von Braunschweig-Öls. Należące do książąt oleśnickich majątki zostały podzielone między spadkobierców. Dobra międzyborskie odziedziczył król Saksonii Albert I (ur.1828r., zm.1902r.) z dynastii Wettinów. Już rok później saksoński władca sprzedał majątki baronowi von Buddenbrock-Hettersdorff. Baron Buddenbrock-Hettersdorff również nie pozostał długo ich właścicielem. Dobra międzyborskie sprzedał w latach 1886 i 1888 baronowi Danielowi von Diergardt-Roland i hrabiemu Hugonowi von Reichenbach-Goschütz. Baron Daniel von Diergardt-Roland nabył w 1886r. większość majątków – Suschen (Sośnie), Jagdschloss Mojawola (pałac myśliwski Moja Wola), Mariendorf (Marjak), Kotzine (Kocina), Kalkowski (Bronisławka), Wilhelmshütte, Kruppa – z których utworzył dobra Moja Wola (Herrschaft Moja Wola). W 1902r. jego posiadłości liczyły w sumie 5306ha. Przed 1905r. Daniel von Diergardt-Roland dokupił majątek Surmin, powiększając dobra do 5409,8ha. Baron von Diergardt-Roland zmarł pomiędzy 1909 a 1912r., dobra odziedziczyła wdowa po nim baronowa Agnes von Diergardt, z domu von Klitzing. Majątki rodziny von Diergardt znalazły się na ziemiach, które w 1920r. wydzielono z powiatu sycowskiego i włączono do odbudowanego państwa polskiego. Podziału administracyjnego nie zmieniono również po 1945r., kiedy to Śląsk przyłączono do Polski. W ten sposób Moja Wola w dalszym ciągu pozostaje częścią województwa wielkopolskiego. Dobra Moja Wola pozostały w posiadaniu baronowej Agnes von Diergardt do końca drugiej wojny światowej. W 1937r. liczyły 5842ha powierzchni. W czasach Polski Ludowej majątki znacjonalizowano. Pałac myśliwski Moja Wola został przekazany leśnikom. Początkowo w budynku mieszkali jeńcy wojenni pracujący w okolicznych lasach. Następnie pałac wykorzystywano jako siedzibę Technikum Leśnego (do 1975r.), Leśny Ośrodek Szkoleniowy i hotel dla robotników leśnych. W latach dziewięćdziesiątych XX w. nieużytkowany budynek zaczął szybko popadać w ruinę. Zabytek przekazany na własność gminie Sośnie został przez nią szybko odsprzedany osobie prywatnej. Obecnie niezabezpieczony budynek prawdopodobnie w dalszym ciągu pozostaje własnością prywatną. Teren wokół nie jest ogrodzony, wejścia do wnętrz są otwarte. Degradacja zabytku w dalszym ciągu postępuje, zniszczeniu uległa już część wyjątkowych elewacji, poprzez nieszczelności w dachach woda miejscami zalewa wnętrza. Jeżeli sytuacja szybko nie ulegnie zmianie ten cenny zabytek będzie stracony na zawsze.

Pałac myśliwski
Budynek wzniesiony w 1852r. przez księcia Wilhelm von Braunschweig-Öls na wzór szkockich zamków myśliwskich mieścił między innymi sypialnię książęcą, salę bilardową i pięć pokoi dla gości. W 1895r. powiększony przez barona Daniela von Diergardt-Roland o jadalnię i balkon. Następnie w latach 1902-1903 po raz kolejny rozbudowany przez tego właściciela. W czasie tej przebudowy wzniesiono wieżę widokową i dodatkowe trzykondygnacyjne skrzydło mieszczące między innymi bibliotekę i gabinet pana domu. Pałac myśliwski zbudowany z cegły i rudy darniowej, częściowo o konstrukcji ryglowej, wnętrza potynkowane, ściany zewnętrzne obite korą dębu korkowego oraz dębów rodzimych. Budynek o skomplikowanej bryle, urozmaiconej kwadratową wieżą, licznymi ryzalitami, wieżyczkami, tarasami z podcieniami, wzniesiono na rzucie przypominającym literę „L”. Pałac podpiwniczony, częściowo parterowy, częściowo dwukondygnacyjny, z zagospodarowanym poddaszem, nakryty dachami dwuspadowymi z lukarnami. Wnętrza w znacznym stopniu przekształcone w czasach Polski Ludowej. W niektórych pomieszczeniach zachowane oryginalne drewniane stropy, dekoracje sztukatorskie, malowidła ścienne, fragmenty posadzki. W pobliżu pałacu znajduje się przypominająca go oficyna, której elewacje również ozdobiono dębową korą. Wokół rozciąga się park angielski o powierzchni ponad 10ha. Występujące w parku liczne okazy starodrzewu (zwłaszcza dębów) sprawiły, że w 1989r. uznano go za powierzchniowy pomnik przyrody.

Zabytki w Mojej Woli
Do rejestru zabytków w Mojej Woli wpisano zespół pałacowy: pałac i park (4.04.1975r., nr rej.: 1697/A).

Informacje praktyczne i dojazd
Dojazd komunikacją publiczną do Mojej Woli zapewniają autobusy kursujące między innymi z Oleśnicy, Ostrowa Wielkopolskiego i Wrocławia. Niestety jeżdżą one bardzo rzadko i ze względu na trudności ze znalezieniem przesiadki nie polecam tej formy dojazdu. Podróżującym samochodem proponuję jechać z Gliwic autostradą A4 w kierunku Legnicy do węzła Wrocław (Nowa Wieś Wrocławska), następnie autostradową obwodnicą miasta (A8) i S8 do Oleśnicy. Za Oleśnicą z S8 najlepiej zjechać na DK25 w stronę Ostrowa Wielkopolskiego. Po minięciu Międzyborza z tej ostatniej trasy należy skręcić w lewo w lokalną drogę prowadzącą do Mojej Woli przez Pawłów i Kocinę. Odległość: z Gliwic w jedną stronę około 250 km. Na miejscu samochód można zaparkować w niewielkiej odległości od pałacu myśliwskiego.

Damian Dąbrowski,
Grudzień 2011 r.

Uwaga. Na powyższej stronie [wystarczy kliknąć myszką w link do niej] można obejrzeć dużo zdjęć parku i pałacu….ale powiększeń nie da się skopiować, zaś miniaturki są zapisane w GIF-ie.


***


Karta traktująca o Mojej Woli ze strony:

http://www.sosnie.ovh.org/podstrony/ost ... wonek.html


"OSTATNI DZWONEK DLA PAŁACU"


„Niesamowity obiekt stanowiący nie lada gratkę architektoniczną”, „jego niesamowite otoczenie sprawia, że pałac wprost tonie w zieleni”, „to jeden z dwóch obiektów w Europie, którego elewacja jest wyłożona korkiem”, „niesamowity kontrast pomiędzy pałacem a jego wieżą”, „niesamowity widok, nawet przeraża swoją tajemniczością”.

To co przed chwilą przeczytaliście już niedługo może stać się przeszłością. Kiedy w 1992 roku zamknięto pałac myśliwski w Mojej Woli nikt nawet nie myślał o tym jaka ciężka przyszłość go czeka. Lasy Państwowe, będące wówczas właścicielem zabytku, pozamykały tylko drzwi i okna skazując obiekt na 8 lat bezczynności. Stał się on tylko obiektem podziwiania oraz pytań „co dalej?”. Wejście na teren obiektu nie było problemem gdyż poza śmiesznymi żółtymi tabliczkami nikt nie pilnował obiektu a bynajmniej nie było tego widać, toteż rozpoczęła się ciągła dewastacja i rozkradanie tego czego nie zabrały ze sobą Lasy Państwowe. Nie ma już kutych świeczników na sufitach i pamiątek z technikum leśnego. Ludzi zainteresowały nawet stare płytki podłogowe, które zostały skutecznie i w całości poodrywane. Malowidła sufitowe i ścienne zaczęły się kruszyć i odpadać razem z tynkiem. Otwartymi oknami do wewnątrz padał deszcz. W rynnach zaczęły kwitnąć trawy.




Rok 2000. „W gazetach ukazują się niesamowite artykuły. Pałac w Mojej Woli odzyska dawny blask !” „Najcenniejszy zabytek gminy Sośnie, XIX- wieczny pałac w Mojej Woli, trafi niebawem w ręce władz samorządowych !” „Gmina chce stawiać na turystykę !” W końcu udało się. LP oddały pałac wraz z parkiem i innymi zabudowaniami. Radość niesamowita… do czasu. Samorząd chętny pieniędzy jeszcze w tym samym roku puścił go za małe pieniądze (600 000 PLN) osobie prywatnej. I znów gazety trzeszczą, tym razem o „Księciu z Trzebnicy” ! Fakt, przecież pieniądze były gminie potrzebne i to szybko. W planach przecież była budowa oczyszczalni ścieków.

Tymczasem właściciel nie wywiązuje się z obowiązku przeprowadzenia remontu pałacu, który (jak pisała lokalna gazeta „Nasz Rynek”) został zajęty przez komornika. Nie mam pojęcia co właściciel chciał z pałacem zrobić, ale zrobił więcej niż LP. Ogrodził cały obiekt płotem, zamknął pałac i ustawił tablice z zakazem. Na tym koniec jego widocznej działalności. Sam przyznam, że często obserwuje co dzieje się na terenie obiektu. Pałac był zamknięty, ale tylko do pewnego czasu. Niedawno przyszedł tam jakiś strasznie zainteresowany Pan z rodzinką. Zapytał – czy to otwarte jest ? Odpowiedziałem mu, że zamknięte to poszedł, szarpnął kilka razy i otworzył. Znów zaczęło się plądrowanie pałacu. Podczas ostatniej imprezy miejscowego nadleśnictwa można było obserwować stada ostro podchmielonych leśników buszujących po komnatach zabytku. Niedawno ktoś powybijał okna. Zniszczono drzwi na ganku. Runęły również ogrodzenia i znaki. Widocznie ktoś ma już ich dość. Gdzie jest właściciel ?

Jeszcze niedawno próbował sprzedać zespół pałacowo-parkowy za 1 600 000 PLN. Z biegiem czasu cena spadała i obecnie ma wynosić 1 300 000 PLN. Możemy wierzyć w to, że ktoś bogaty uratuje zabytek. W przeciwnym razie drewniana część konstrukcji rozpocznie postępujące gnicie co może już niedługo doprowadzić pałac do ruiny.

To już ostatni dzwonek i ostatnia szansa.
http://www.sosnie.ovh.org, 18-07-2006






***


Zapis o Mojej Woli ze strony:

http://www.superviki2009.spam-factory.e ... =Moja_Wola

Moja Wola – osada w powiecie ostrowskim, w województwie wielkopolskim, w gminie Sośnie. Położona jest na skraju wsi Sośnie, około 25 km na południowy zachód od Ostrowa Wielkopolskiego.
Geografia i środowisko naturalne
Osada położona jest na terenie . Leży nad strumieniem Młyńska Woda, z trzech stron sąsiaduje z Lasem Moja Wola.
W osadzie oraz jej najbliższej okolicy znajdują się m.in. aleja dębowa oraz stawy rybne Możdżanów, będące siedliskiem wielu zwierząt chronionych, głównie ptaków.
Otoczona z trzech stron Lasem Moja Wola. Leży nad strumieniem Młyńska Woda. Aleja dębowa, stawy rybne Możdżanów (siedliska wielu zwierząt chronionych, głównie ptaków), szlak pieszy Moja Wola wokół osady, kąpielisko, zespół folwarczny, na który składają się czworaki (5), domy z II połowy XIX wieku (2), oraz dawne nadleśnictwo, przy którym pomnikowe: buki i lipy drobnolistne (4).
Pałac Moja Wola
W Mojej Woli znajduje się drewniany pałac na podmurówce z kamienia zbudowany dla księcia brunszwicko-oleśnickiego Wilhelma.
Obiekt wzniesiony został w 1852 według projektu architekta Karłowskiego. W 1895 i w latach 1902-1903 rozbudowano go o człony południowo-zachodni, piętrowy północno-wschodni oraz o wieżę. Budynek kryty jest dachem dwuspadowym z ornamentowanymi deskami okapowymi i szczytowymi. Od strony frontowej znajdują się dwa podcienia wsparte na drewnianych słupach z zastrzałami. Na jednej ze ścian znajduje się głowa słonia. Stropy są drewniane, wzmocnione belkami. Wewnątrz znajduje się wiszący pośrodku sali kuty świecznik w kształcie koła. Pałac jest jednym z prawdopodobnie tylko dwóch w Europie pałaców, których elewacja jest wyłożona korą z dębu korkowego (uzupełnione korą dębów rodzimych).
W pobliżu pałacu stoi oficyna o wystroju podobnym do pałacowego: elewacje wyłożone są korą dębową, dachy dwuspadowe z ornamentyką na deskach szczytowych i okapowych. Zabudowania otacza park krajobrazowy o powierzchni 10,1 ha, który w 1989 został uznany za powierzchniowy pomnik przyrody. Na terenie parku znajduje się 11 pomnikowych drzew – 9 dębów i dwa buki. Przy jednej z alei umiejscowiono alpinarium. Na skraju parku położona jest sezonowa stanica turystyczna Biały Daniel.
Początkowo obiekty pałacowe wchodziły w skład dóbr międzyborskich, od 1886 stanowiły centrum dóbr Moja Wola barona Daniela von Diergardt, a od1891 wdowy po nim, Agned von Diergardt. Po II wojnie światowej obiekt stał się własnością Lasów Państwowych, w latach 1951-1975 znajdowało się tu Technikum Leśne. Obecnie jest własnością prywatną.

***



„Chwalstwo”

[taka sobie analogia do fajnych słów wymyślanych przez naszego polskiego globtrotera, pisarza i publicystę - Melchiora Wańkowicza].

A to, co znajduje się poniżej adresu internetowego jest zapisem o Mojej Woli na oficjalnej stronie Gminy Sośnie. Warto zwrócić uwagę na datę aktualizacji strony [na samym dole], bo chwalą się tym zespołem pałacowo-parkowym i ZAMKIEM, a chwalą, aż człowiek myśli, że to ich własność i dziedzictwo, a k…wa, nie dość, że sprzedali za grosze, to teraz nic nie robią tylko się chwalą, bo i w planach rozwoju regionalnego nic o tym nie ma, a nawet nie próbują nacisku administracyjnego na aktualnego właściciela, by coś zabezpieczył, naprawił, a najlepiej odrestaurował, jak to było na początku planowane [autor tego komentarza - M.J.]:


http://www.polska.info-polska.com.pl/wo ... snie_46664


Gmina Sośnie - Informacje
Wysokość npm: 129 m n.p.m.
Populacja: 1300
Numer kierunkowy: 62
Tablice rejestracyjne: POS
Urząd gminy Sośnie
Oficjalna strona gminy Sośnie
Sośnie
Sośnie (niem. Suschen) – wieś w Polsce położona w województwie wielkopolskim, w powiecie ostrowskim, w gminie Sośnie. Miejscowość jest siedzibą gminy Sośnie.
Położenie
Położone na południowym skraju doliny Baryczy, na wysokości około 128 m n.p.m., nad strumieniami Młyńska Woda, Kobylarka i Polska Woda, przy drodze powiatowej Odolanów - Twardogóra, około 23 km na południowy zachód od Ostrowa Wielkopolskiego.
Historia
Jest to jedna z najstarszych wsi powiatu ostrowskiego, znana od 1268 roku. Historycznie położona jest na rubieżach Śląska. W początkach XIV wieku istniał tu zamek obronny. Od XVI wieku do 1886 roku należały do dóbr międzyborskich. W 1854 roku wybudowano pod Sośniami dla księcia brunszwicko-oleśnickiego Wilhelma pałac Moja Wola, a w 1886 wydzielono, należące do Daniela von Diergardt (a po 1891 do wdowy po nim, Agned von Diergardt), dobra o tej samej nazwie, w których znalazły się także Sośnie. Po traktacie wersalskim w 1920 wieś odłączono od Śląska, z powiatu sycowskiego, i przyłączono do Polski. W latach 1942-1944 znajdował się tu hitlerowski obóz pracy dla około 60 osób. Przed 1932 rokiem miejscowość położona była w powiecie odolanowskim, w latach 1975-1998 w województwie kaliskim, w latach 1932-1975 i od 1999 w powiecie ostrowskim.
Zabytki
• kościół Narodzenia Najświętszej Marii Panny, poewangelicki, neogotycki, z 1895 roku, ufundowany przez Agnes von Diergardt,
grobowiec Daniela von Diergardt, położony przy kościele,
• dworzec kolejowy Sośnie Ostrowskie, modernistyczny, z 1913 roku,
pałac Moja Wola z parkiem krajobrazowym uznanym w całości za pomnik przyrody oraz zespołem pofolwarcznym.
Przyroda
• Park Krajobrazowy Dolina Baryczy,
• Obszar Chronionego Krajobrazu Wzgórza Ostrzeszowskie i Kotlina Odolanowska,
park krajobrazowy-pomnik przyrody, w Mojej Woli,
• drzewa pomnikowe,
Las Moja Wola,
• aleja dębowa w Mojej Woli,
• Stawy Możdżanowskie.
Rekreacja
• sztuczny zbiornik z kąpieliskiem, plażą i łowiskiem rybackim PZW,
ścieżka edukacyjno-przyrodnicza Moja Wola,
• sezonowa stanica turystyczna "Biały Daniel".
Części wsi
• Sośnie,
• Surmin,
Moja Wola.

Ostatnia data aktualizacji: 2012-03-16 13:22:20


niedziela, 18 marca 2012, 20:30
Zobacz profil WWW

Dołączył(a): niedziela, 29 kwietnia 2012, 11:48
Posty: 1
Cytuj
witam wszystkich szukam informacji na temat byłego mieszkańca pałacu lub jego pobliskich budynków a chodzi konkretnie o Jana Dubielczyka(Dubielzika)ur.27.04.1885 lub Emma Dubielczyk


poniedziałek, 30 kwietnia 2012, 20:51
Zobacz profil

Dołączył(a): środa, 10 sierpnia 2011, 08:45
Posty: 2
Cytuj
Tak się bawi młodzież w pałacu , zdjęcia pokazują ewidentnie jaki jest stan obiektu i zabezpieczenia. :|
http://www.youtube.com/watch?v=9AbjFiZB1HM


piątek, 18 maja 2012, 16:22
Zobacz profil
Administrator

Dołączył(a): piątek, 31 lipca 2009, 08:19
Posty: 52
Cytuj
Witaj Macieju i witajcie mojowolczycy!
Obejrzałem filmik - jest dość oryginalny, i taki .... dygresyjny, Ja myślę, że Ci młodzi ludzie wcale się we wnętrzach naszego pałacyku dobrze nie bawili, raczej była to filmowa parafraza, do drażniącej ucho muzyki, tego, co tam zastali, taki taniec klaunów, którzy nastawili się na wycieczkę do pałacu księcia, a zastali zrujnowane wnętrza, będące własnością współczesnego wampira,
albo wampirów, śpiących gdzieś w swoich trumnach i dbających bardziej o te trumny, niżli o miejsce ich przechowywania.
W rewanżu polecam piękny filmik na You Tube nakręcony do nastrojowej muzyki przez piecuczaję. On też pokazuje smutek,
najpierw pluszcząca Młyńską Wodę i kępę dorodnych dębów - symbolizujące siłę i witalność natury, potem naturalistyczne obrazy samego pałacu i jego otoczenia, by wreszcie sypnąć nutką nostalgii i zamyślenia nad przemijającym czasem - groby baronostwa i stare widokówki, które z dawnego cudu architektury pozostały, i jeśli nic się nie zmieni, pozostaną jedynym po nim wspomnieniem.
Link do filmu - http://www.youtube.com/watch?v=TiTGtuckRcA
Pozdrawiam autorów jednego i drugiego nagrania - dobra robota moi mili. Widać, że i Wam piękno nie jest obojętnym.
Marek Jaszczyński "Jaszczur".


sobota, 2 czerwca 2012, 19:42
Zobacz profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Odpowiedz w wątku   [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 11  Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Designed by ST Software. Change colors.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO